Sławny Geysir i jego tajemniczy kuzyn Strokkur …

W ostatnim moim wpisie, opowiedziałem Ci trochę o mało znanej ścieżce śmierci znajdującej się w þingvellir National Park. Tym razem, chciałbym Cię zabrać do kolejnego, bardzo popularnego miejsca w Islandii, znajdującego się oczywiście na sławnej trasie Golden Circle. Mowa o pewnych gejzerach na Islandii, z których pierwszy nazwano Strokkur, a drugi, po prostu Geysir

Uśpiony Geysir

Większość turystów odwiedzających pola geotermalne w dolinie Haukadalur, jest świecie przekonana, że źródło tryskające tutaj gorącą wodą, średnio raz na dziesięć minut, nosi dumną nazwę Geysir. Jednak nic bardziej mylnego…

Geysir był wprawdzie kiedyś potężnym gejzerem, którego aktywność wzrastała wraz z kolejnymi, nawiedzającymi dolinę Haukadalur trzęsieniami ziemi. Największy jego wybuch zanotowano w połowie XIX wieku, kiedy słup wyrzucanej wody osiągnął wysokość 170 metrów. Niestety później, w okolicach lat sześćdziesiątych XX wieku, aktywność Geysira znacznie zmalała. Obecnie, wyrzuca on wodę jedynie kilka razy w roku na wysokość nie większą niż 10 metrów. W ostatnich czasach, jedynie po trzęsieniu ziemi, które miało tutaj miejsce w połowie 2000 roku, wysokość wody wyrzucanej przez Geysir wyniosła ponad 120 metrów.

Nazwa Geysir pochodzi od islandzkiego słowa gjósa, które oznacza wybuch.

Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę, że na przestrzeni ostatnich lat, ludzie próbowali sztucznie pobudzić Geysira do większej aktywności. Wlewano do niego ogromne ilości mydlin, ale z upływem czasu metoda ta spotkała się z protestami ekologów i została zaniechana.

Aktywny Strokkur

Jak łatwo możesz się teraz domyślić, gejzerem, który przyciąga tutaj rzesze turystów z całego świata jest właśnie Strokkur. Jak już wcześniej wspomniałem, wybucha on średnio raz na dziesięć minut, a wyrzucana z niego woda osiąga wysokość około 30 metrów. Sam moment, wyczekiwanego przez ludzi wybuchy, poprzedza formowanie się ogromnej oraz bardzo charakterystycznej bańki na krystalicznie czystej tafli wody. Całemu zdarzeniu towarzyszy jedyny w swoim rodzaju dźwięk, kończący się ogromnym hukiem.

Nazwa Strokkur oznacza… maselnicę i nie wzięła się z przypadku… Co prawda, niektórzy uważają, że nazwa ta wywodzi się od kształtu trzony samego gejzeru, ale znaczna większość pozostałych osób uważa co innego. W dawnych czasach, powszechną tradycją na Islandii było wrzucanie wszelkiego rodzaju darń do gorących źródeł, aby pobudzić je do eksplozji. Nie inaczej czyniono właśnie z tym gejzerem. Oczywiście Strokkur wybuchał, zwracając światu wszystko to, co zostało wcześniej do niego wrzucone, niczym maselnica podczas wyrabiania masła. Jak podają niektóre źródła, podczas kilku takich eksplozji, kiedy wrzucono do niego ogromną ilość darń, tryskająca w górę woda stawała się czarna niczym smoła.

Niestety wraz z upływem czasu, ziemia oraz wszelkie inne rzeczy, bezmyślnie wrzucane przez ludzi do źródła nie pozostały bez echa… Gejzer przestał na pewien czas wybuchać, ale w 1963 roku podjęto próby mające na celu jego wskrzeszenie. Wywiercono wtedy głęboki na około 40 metrów otwór, którym oczyszczono rdzeń źródła z zanieczyszczeń. Cała akcja zakończyła się powodzeniem i od tego czasu, ku uciesze turystów, gejzer ponownie zaczął regularnie tryskać gorącą wodą w górę, co ma miejsce aż po dzień dzisiejszy.

Historia sławnych gejzerów

Pierwsze zapiski dotyczące gejzerów w dolinie Haukadalur pochodzą z 1294 roku. Zgodnie z nimi, to właśnie w tym roku, dolinę nawiedziło ogromne trzęsienie ziemi, które spowodowało znaczące zmiany krajobrazu, czego wynikiem było utworzenie kilku nowych gejzerów. Zgodnie z zapisami w islandzkich archiwach, aktywność tutejszych gejzerów była silnie zależna od trzęsień ziemi, które nawiedzały dolinę.

W roku 1789 oraz później w 1896 roku, miały miejsce największe trzęsienia ziemi w historii południowej Islandii, Geysir charakteryzował się w tym okresie wzmożoną aktywnością.

Później, wraz z nadejściem XX wieku, Geysir stopniowo przestawał wybuchać, a w 1916 roku oficjalnie uznano go gejzerem uśpionym. W 1935 roku próbowano go sztucznie wybudzać, ale przyniosło to jedynie połowiczny skutek. Gejzer zaczął co prawa na nowo wybuchać, ale jedynie do 1950 roku, kiedy ponownie zapadł w głęboki sen…

17 czerwca 2000 roku, w dzień kiedy Islandia obchodzi święto narodowe, pole geotermalne, należące do popularnego złotego kręgu, nawiedziło kolejne, silne trzęsienie ziemi, a cztery dni później jeszcze jedno. W tym okresie Geysir ponownie przypomniał ludziom o swojej potędze i przez pewien czas wybuchał, średnio trzy razy na dobę.

Odwiedzanie gejzerów obecnie

Podróżując islandzką trasą Golden Circle, przystanek przy tym popularnym polu geotermalnym, z całą pewnością jest przystankiem obowiązkowym. Można tutaj zobaczyć nie tylko sławne gejzery, ale również np. charakterystyczne, bulgoczące jeziora czy wszelkiego rodzaju gorące źródła, wypełnione krystalicznie czystą wodą.

Największą atrakcję w tym miejscu, a więc gejzer Strokkur, jest bardzo łatwo zlokalizować – to właśnie przy nim gromadzi się największa liczba turystów, pragnących na własne oczy podziwiać jego fantastyczne eksplozje. Dołączając do nich pamiętaj, aby nie stawać pod wiatr ponieważ możesz narazić się wtedy na oparzenie gorącą wodą, niesioną przez wiatr. Niestety w przeszłości, miało już tutaj miejsce kilka takich wypadków.

Jednym z charakterystycznych gorących źródeł, znajdującym się na obszarze pół geotermalnych w dolinie Haukadalur jest Blesi. Leży ono nieco na zachód od Geysiru i składa się z dwóch, niewielkich oczek, które przypominają swoim wyglądem stylowe, błękitne okulary. Kolor wody wypełniający to źródło jest bajeczny, a wodę o podobnej barwie można podziwiać jeszcze w popularnym The Blue Lagoon czy w mało znanym, aczkolwiek przepięknym, innym gorącym źródle o nazwie Fagrihver.

Jak już wcześniej wspomniałem, Blesi tworzą dwa, niewielkie oczka. Ponieważ północne oczko, które ma średnice około jednego metra, jest chłodniejsze (temperatura wody wynosi w nim około 40°C), w przeszłości ludzie kąpali się w nim oraz wykorzystywali go do prania swoich brudnych ubrań.

Po silnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło ten obszar w 2000 roku, Blesi zaczęło się budzić, a woda zaczęła się w nim gotować. Wszystko wskazywało wtedy na to, że jego wybuch jest kwestią czasu. Jednak nic podobnego… Jak się później okazało, był to fałszywy alarm, a obecnie Blesi nie daje jakichkolwiek oznak, które mogłyby oznaczać jego większą aktywność.

Kolejnym, gorącym źródłem, które można podziwiać na terenie obszaru geotermalnego jest Konungshver. Jego nazwa jest tłumaczona jako gorące źródło króla, lub jak inni uważają – gorące źródło królewskie. Nazwa ta nawiązuje do roku 1874, kiedy to duński król, Christian IX, odwiedził ten obszar. Nie było tajemnicą, że jednym z jego głównych celów podczas wizyty było podziwiania eksplozji potężnego Geysira. Jednak matka natura miała wtedy nieco inne plany… Podczas wizyty króla, gejzer nie wydobywał z siebie jakichkolwiek oznak życia, nie mówiąc już nawet o jakimkolwiek sygnale, który mógłby zwiastować potężną eksplozję, na którą król Christian IX czekał. W związku z powyższym, król Danii musiał zadowolić się jedynie wybuchem wody z Strokkur, który został wtedy sztucznie pobudzany i zmuszany do eksplozji przez lokalnych ludzi.

Jak dojechać do pól geotermalnych, gdzie znajduje się sławny Geysir?

Geysir leży na polach geotermalnych, nieco ponad 100 km na wschód od Reykjavíku. Znajduje się tutaj kilka parkingów, z czego najpopularniejszym jest parking bezpośrednio przy centrum turystycznym (GPS: 64.30946, -20.30307).

Oczywiście miejsce to jest oblegane przez znaczną ilość głodnych wrażeń turystów, których kumulacja sięga pory popołudniowej. Dlatego najlepiej jest zaplanować zwiedzanie tego miejsca wczesnym porankiem lub późnym popołudniem.