Miejsce, gdzie piekło spotyka się z niebem – czyli szlak na górę Bláhnúkur

W ostatnim artykule napisałem Ci o jednym z najbardziej popularnych, a zarazem najłatwiejszym szlaku, który znajduje się w Landmannalaugar – szlaku przez pola lawy Laugahraun. Dzisiaj przyszła poram, abym opisał jeden, bardzo trudny, aczkolwiek przepiękny szlak, który prowadzi na górę Bláhnúkur.

Z całą pewnością Bláhnúkur, przez wielu określana również jako niebieski szczyt, jest najpopularniejszą górą w tym cudnym, bajkowym wręcz krajobrazie. Co więcej, pokonując ostatnie odcinki drogi prowadzącej przez surowe, islandzkie pustkowia, aż do Landmannalaugar, to właśnie tą, magiczną górę widać w tle. Wita ona swoim pięknem każdego, spragnionego wielkich doznań podróżnika, zachęcając jednocześnie do niezapomnianych eksploracji…

Opisując wędrówkę prowadzącą na szczyt góry Bláhnúkur – drugiej, najwyższej góry w okolicy, muszę Cię od razu ostrzec – trakt ten nie jest dla każdego. Jest to jeden z najtrudniejszych oraz najbardziej stromych szlaków w całym Landmannalaugar. Z drugiej jednak strony, jego pokonanie dostarcza człowiekowi ogromnej radości oraz niesamowitej satysfakcji. O pięknych widokach, które wydają się pochodzić zupełnie z innego świata, a które nam towarzyszą podczas tej bardzo trudnej wędrówki już nawet nie wspomnę.

Długość szlaku prowadzącego na górę Bláhnúkur, w połączeniu z późniejszą wędrówką przez wąwóz Grænagil, wynosi 5,7 km. Pokonanie tej trasy powinno zająć około 3,5 godziny, ale… ze względu na fantastyczne widoki, które będą Ci towarzyszyć praktycznie na każdym kroku, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że jej pokonanie zajmie Ci jednak trochę więcej czasu. Dodam jeszcze, że różnica wysokości, którą trzeba pokonać wynosi około 360 metrów.

Jak wygląda trasa na górę Bláhnúkur?

Ta niezapomniana wędrówka, podobnie jak miało to miejsce w przypadku szlaku Laugahraun, rozpoczyna się przy Ferðafélag Íslands. Pierwszy odcinek trasy biegnie w kierunku południowym i już po przejściu kilkuset metrów, zmierzysz się z pierwszym wyzwaniem – pokonaniem lodowatego strumienia. Następnie, szlak prowadzi do niewielkiego wzniesienia, z którego rozprzestrzenia się co prawda piękny widok na okolicę, ale wierz mi, że jest on jedynie przystawką do tego, co zobaczysz z samego szczytu. Ścieżka w niektórych miejscach jest bardzo wąska, pnie się w górę pod dużym kątem, a nachylenie terenu po obu stromach strome. W związku z powyższym, osoby cierpiące na lęk wysokości mogą niestety mieć tutaj spore problemy.

Jeżeli powyższe opisy brzmią dla Ciebie nieco przerażająco, to teraz przyszła kolej na coś bardziej przyjemnego… Cały trud, włożony w wędrówkę na szczyt góry Bláhnúkur, po dotarciu do celu idzie momentalnie w zapomnienie. Wówczas naszym oczom ukazuje się majestatyczny widok na islandzkie, surowe i bezlitosne pustkowia oraz przede wszystkim na magiczną okolicę Landmannalaugar. Wyobraź sobie tylko – czarne pola lawy, przez które przepływają strumienie krystalicznie czystej wody czy pokryte białym śniegiem góry, których barwa przypomina wszystkie odcienie tęczy. Ale to jeszcze nie wszystko… Jak niektórzy twierdzą, przy dobrej pogodzie, ze szczytu gór można zobaczyć ponad 8 islandzkich lodowców! Bez wątpienia, szczyt tej groźnej, a zarazem jakże pięknej góry jest miejscem, gdzie warto zrobić sobie nieco dłuższy odpoczynek i nacieszyć oczy widokami, o jakich nawet nie śniłeś.

Znaczna część podróżników, po dotarciu na szczyt Bláhnúkur ma jeden, ten sam dylemat – nie wie czy śmiać się czy płakać… Ich emocje przypominają przeżycia matki, która wydaje swoją ukochaną córkę za mąż i widzi ją w niewinnej, śnieżnobiałej sukni…

Następnie, kiedy postanowisz zawrócić do obozy, będziesz mógł wybrać jedną z dwóch, dostępnych opcji. Pierwszy wariant, umożliwia powrót tą samą drogą, którą się tutaj dostałeś. Druga możliwość, wg mnie o wiele ciekawsza, zakłada dalszą wędrówkę na zachód, a później na północ – aż do wąwozu Grænagil, gdzie kolorowym korytem ze szczytów płynie strumień lodowatej wody. Niestety trasa ta nie jest dobrze oznakowana i często na drodze znajdują się liczne, oczywiście również nieoznaczone rozwidlenia. Jednak z informacji, które udało mi się uzyskać, wszystkie te rozwidlenia i tak spotykają się później na dole. Po dotarciu do wąwozu, droga prowadząca do Ferðafélag Íslands jest już stosunkowo łatwa.

Jak już wcześniej wspomniałem, wycieczka na górę Bláhnúkur nie jest łatwa i nie nadaje się dla każdego. Jednak z całą pewnością jest to jeden z najpiękniejszych szlaków w Landmannalaugar, gdzie widoków nie sposób opisać słowami i moim zdaniem bez wątpienia warty trudu czy wylania kilku litrów potu. Dodatkowo, na koniec dnia człowiek ma satysfakcję oraz świadomość, że ten dzień był jednym z najpiękniejszych dni, które do tej pory przeżył…