Jaki skarb skrywa wodospad Skógafoss…

Wodospad Skógafoss, zaraz po swoim kuzynem Seljalandsfoss, o którym możesz przeczytać tutaj, jest prawdopodobnie jednym z najbardziej popularnych wodospadów na Islandii. Potężna tafla wody, spadająca tutaj z ogromnym hukiem z wysokiego na 60 metrów klifu, przyciąga niczym magnes, ogromną ilość turystów z całego świata. Żeby tego było mało, pewna islandzka legenda głosząca o ukrytym tutaj skarbie, nadaje temu miejscu niepowtarzalnej aury…

Wodospad ten znajduje się w południowej części wyspy, na rzece o nazwie Skógá. Stanowi on oczywiście jeden z punktów popularnego złotego kręgu na Islandii. Jak to bywa w przypadku islandzkich wodospadów, bardzo łatwo zaobserwować tutaj tęczę podczas słonecznych dni.

Co ciekawe, kiedy w 2010 roku miała miejsce erupcja słynnego wulkanu Eyjafjallajökull, pyły oraz popioły wulkaniczne, które zostały przez niego rozsiane na całą Islandię oraz Europę spowodowały, że woda spadająca z klifu była koloru szarego. Rozmawiając z ludźmi, którzy mieli okazję widzieć wtedy wodospad, można było się dowiedzieć, że widok ten był podobno bardzo, ale to bardzo smutny…

Skarb ukryty przez wikingów

Według jednej z islandzkich legend, przed rokiem 900, jeden z pierwszych wikingów, którzy osiedlili się na Islandii (konkretnie w Eystriskógar, leżącym się na wschód od wodospadu), Þrasi Þórólfsson, zakopał w jaskini za wodospadem skrzynię ze złotem…

Oczywiście jak to bywa z legendami, znaczna ich część to opowieści wyssane z palca. Tak można by sądzić również i o tej, gdyby nie pewien fakt, który wydarzył się w przeszłości… Na przestrzeni lat nie brakowało śmiałków, którzy decydowali się na poszukiwania owej skrzyni. Oczywiście wiele prób było nieudanych, ale pewnego razu, natrafiono w tym miejscu na tajemniczą skrzynię. Jednakże kiedy zaczęto ciągnąć za pierścień umieszczony u jej boku, oderwał się on od skrzyni, a skarb przepadł w tajemniczych i po dziś dzień niewyjaśnionych okolicznościach, a jedyne co zostało w ludzkich rękach to ów pierścień. Został on przekazany na początku do kościoła, ale później zdecydowano się na umieszczenie go w lokalnym muzeum w Skógar.

Ile w tym prawdy? Niech każdy sam oceni sam, wg własnego uznania. 🙂 Faktem jest jednak, że poszukiwania pożądanego przez ludzi skarbu mogą być niebezpieczne, co pokazało kilka wypadków, mających tutaj miejsce w przeszłości.

Oczywiście nie jest to jedyna legenda, związana z tym potężnym oraz jakże pięknym wodospadem

Zwiedzanie wodospadu Skógafoss

Droga spod parkingu do wodospadu prowadzi przez wyznaczone ścieżki, a czas potrzebny na jej przebycie wynosi dosłownie kilka minut. Dodatkowo, jeżeli masz ochotę wyjść na szczyt klifu, to znajdują się tutaj schody, które tam prowadzą (nieoficjalnie mówi się, że liczą one dokładnie 527 stopni).

Zwiedzając ten wodospad dobrze wziąć ze sobą wodoodporne ubranie, ponieważ strugi, spadającej z klifu wody, pryskają praktycznie w każdym kierunku, a żeby tego było mało, dodatkowo niesie je jeszcze wiatr. 🙂 Dodatkowo, podobnie jak w przypadku większości islandzkich wodospadów, dobrze jest wziąć ze sobą szmatkę do wycierania obiektywu aparatu z wody.

Wodospad Skógafoss jest miejscem, które zazwyczaj oblega ogromna ilość turystów z całego świata, co stanowi niestety jego minus. Jest jednak pewien sposób, żeby zwiedzać ten wodospad w samotności lub w otoczeniu dużo mniejszej ilości osób – nawet w szczycie sezonu. Więcej jednak na ten temat piszę w swojej książce o zwiedzaniu magicznej Islandii.

Trasa Laugavegur

Na wschód od wodospadu Skógafoss znajduje się szlag turystyczny o długości 22 km, prowadzący do przełęczy Fimmvörðuháls, pomiędzy dwoma islandzkimi lodowcami – Eyjafjallajökull i Mýrdalsjökull.

W dalszej kolejności szlag ten prowadzi do Þórsmörk, skąd rozpoczyna się lub kończy (w zależności od własnych preferencji) słynny szlag Laugavegur, prowadzący do Landmannalaugar.

Jak dojechać do wodospadu Skógafoss?

Przy wodospadzie dostępny jest ogromny, płatny parking (GPS: 63.616, -19.99275).

Jadąc drogą nr 1 na wschód, w kierunku wodospadu Skógafoss, należy z niej odbić w lewo, w drogę prowadzącą do Skógar. Jak łatwo się domyślić, biegnie ona do parkingu przed wodospadem, chociaż należy pamiętać, żeby po przejechaniu niewielkiej kładki nad strumykiem ponownie skręcić w lewo. Z jedynki Skógafoss jest już doskonale widoczny, więc przejeżdżając obok niego nie musisz się obawiać, że go przeoczysz. 🙂

Komentarze

avatar